Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/kontestator/kontestator.me/public_html/wp-content/plugins/wp-photo-album-plus-xsaw-gu/wppa.php:1) in /home/klient.dhosting.pl/kontestator/kontestator.me/public_html/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
opowiadanie – Kontestator https://kontestator.me Sun, 19 Jan 2025 19:55:25 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=7.1.3 https://kontestator.me/wp-content/uploads/2023/02/cropped-400-32x32.png opowiadanie – Kontestator https://kontestator.me 32 32 “Z głębi” – opowiadanie [pełna wersja] https://kontestator.me/z-glebi-opowiadanie/ https://kontestator.me/z-glebi-opowiadanie/#respond Mon, 16 Sep 2024 11:15:00 +0000 https://kontestator.me/?p=127 W ubiegłym roku przygotowałem koncepcję powieści, która była częścią zgłoszenia na warsztaty pisarskie. Ostatecznie materiał nie przerodził się w pełnowymiarową powieść ale wykorzystałem go do napisania dość obszernego opowiadania. Krakowskie klimaty 🙂

Poniżej streszczenie, a na dole strony link do pełnego tekstu w PDF (43 strony).

Marcin jest krakowskim prokuratorem, a Ryszard krakowskim bezdomnym, choć zanim wylądował na ulicy też był prawnikiem. Łączy ich nie tylko wyuczony zawód ale i mocna relacja z alkoholem. Marcin dopiero się w tą relację zagłębia, a Ryszard jest już weteranem. Ich losy splatają się w związku z przestępstwem, którego Ryszard był jedynym świadkiem. Ryszard opowiada prokuratorowi o śmiertelnej w skutkach obronie koniecznej, której był świadkiem. Później jednak postanawia wziąć na siebie winę i uchronić młodą kobietę przed odpowiedzialnością karną i społeczną. Marcin, znając prawdę, początkowo sprzeciwia się takiemu zakończeniu sprawy, ale pod silną presją przełożonego godzi się z tą decyzją. Bezdomny jako sprawca, który sam przyznał się do winy jest dla wszystkich wygodnym kozłem ofiarnym. Sprawę upraszcza jeszcze rychła śmierć Ryszarda, który odbiera sobie życie w areszcie. Zanim jednak do tego dojdzie pomiędzy Marcinem i Ryszardem nawiązuje się osobista relacja. Współczucie i zrozumienie prokuratura dla bezdomnego nie koresponduje z jego oficjalnym wizerunkiem i życiową postawą. Marcin podświadomie wyczuwa w starszym koledze przestrogę. Przesłuchanie Ryszarda zmienia się w makabryczną opowieść o losach człowieka, który doprowadził się do totalnego upadku zarówno pod względem moralnym jak i fizycznym, a także o tym w jaki sposób społeczeństwo potrafi odwrócić się od jednostki. Ostatecznie Marcin akceptuje przypisanie winy Ryszardowi uznając, że był to jego sposób na odkupienie. Gdy nadchodzi wiadomość o samobójstwie bezdomnego, Marcin wstrząśnięty zaczyna staczać się po równi pochyłej swojego nałogu nie dostrzegając nawet przekroczenia czerwonej linii. Żyje i pracuje nie zwracając na siebie uwagi ale zaczyna coraz bardziej odpowiadać diagnozie wysoko funkcjonującego alkoholika. Z letargu budzi go list od Ryszarda, przekazany przez innego bezdomnego, który odwiedził go w areszcie przed śmiercią. Marcin pod wpływem przesłania z „zaświatów” uświadamia sobie jak głęboko się zanurzył. To jest jednak dopiero początek drogi powrotnej.

Pełny tekst mojego opowiadania jest do ściągnięcia w pliku PDF: Z głębi. Opowiadanie.

]]>
https://kontestator.me/z-glebi-opowiadanie/feed/ 0